Opinie klientów

Oto część komentarzy zamieszczonych w latach 2007 – 2010 na stronie www.cywil.pl, które przenieśliśmy na naszą nową witrynę. Zapraszamy do lektury! Jesteśmy z nich bardzo dumni!

 

Teorie na temat szkolenia szczeniąt są podzielone – część osób uważa to za wymysł spragnionych pieniędzy treserów, część że to bardzo ważny element wychowywania psa. Wyjaśnijmy więc kilka kwestii. Priorytetem psiego przedszkola jest socjalizacja. To co pies pozna w pierwszych miesiącach życia zostaje w jego pamięci na całe życie. Teoria ta działa też w drugą stronę – jeśli nie zaznajomimy psa z daną rzeczą lub sytuację lub go do czegoś zrazimy, będzie się tego później po prostu bał.
Strach w przypadku psów przybiera dwie postacie: panicznego lęku albo agresji. Jedno i drugie jest bardzo uciążliwe bez dodatkowego tłumaczenia. Czyż wobec tego nie warto poęwięcić psu kilkudziesięciu minut w weekendy uczestnicząc w zajęciach, podczas których pies zapozna się z całym światem i wszystkim co może spotkać w dorosłym życiu? Podczas psiego przedszkola psy dodatkowo uczą się podstawowych komend oraz fachowym okiem instruktora mają kontakt z rówieśnikami.
Szczenię pochłania wiedzę jak gąbka wodę, chętnie się uczy. Nauka sprawia sprawia mu wiele radości. Dlaczego więc tego nie wykorzystać? Posiadanie psa przynosi radość tylko wtedy, kiedy nasz pupil nie sprawia problemów.

AN napisał(a):
17 Lutego 2007 10:28 pm

1Gdybym zaczęła szkolić swojego psa tak, jak większość “znawców” doradzała, czyli dopiero gdy skończy lub zbliży się do skończenia roku, to ostatnie miesiące byłyby torturą a nie wielką radością z życia z psem. Zaczęliśmy uczestniczyć w zajęciach psiego przedszkola, kiedy Frodo skończył 4 miesiące i tylko dzięki temu mam teraz cudnego, nauczonego dobrych manier psa, z którym mogę bez wstydu i kłopotów wybrać się wszędzie. Przedszkolaki górą!

gohusek napisał(a):
18 Lutego 2007 10:59 pm
2Uważam,że psie przedszkole to bardzo dobry pomysł.Po pierwsze na zajęciach to my uczymy się jak należy psa traktować(ustalenie hierarhii w stadzie),żeby w przyszłości nie mieć z nim problemów wychowawczych. Po drugie szczeniak obcuje z innymi pieskami różnych ras, ma świetną zabawę z rówieśnikami,a przy tym uczy się posłuszeństwa.Zeldwie po kilku lekcjach są efekty!Poker będzie dużym psem(golden),więc nie chcę być wyprowadzana przez niego na spacery ;)

KORNEL napisał(a):
19 Lutego 2007 01:29 pm
3Witam
Mam 8 miesieczną sunie Cane Corso- Lora uczeszczała do przedszkola od 3,5 miesiaca. Na poczatku warczała na wszystko i na wszystkich- teraz jest łagodnym psiakiem, który nie boi sie niczego i nie przejawia w zwiazku z tym zadnej agresii.Pies uczy sie w sposób zrównowazony, jak krok po kroku poznawac otaczajacy swiat- Lora np. nauczyła sie zabawy z innymi psami, nie boi sie dzieci ani starszych osób etc. Uważam że psie przedszkole – to szkoła przedewszystkim dla włąscicieli- którzy uczą sie dbac o psa, poznawać i socjalizowac z otoczeniem, ustalac hierarchie etc. Naprawde warto….

Ann napisał(a):
21 Lutego 2007 10:41 pm
4Coż moge dodac… może tylko tyle że dużo frajdy czerpałam ze zdziwionych min właścicieli psów (które nie uczestniczyły w przedszkolu) kiedy mój 3 miesięczny szczeniak pędził na “połamanie łap” na jedną komende “do mnie” to było piękne:)) Psie przedszkole to był dobry wybór. Teraz ma juz 8 miesięcy wiec idziemy na kolejne szkolenie (na posłuszeństwo)i to chyba najlepiej świadczy o poziomie nauczania w “Cywilu” kiedy zadowolenie właściciele wracają po kolejne lekcje wychowania swojego psa

PS
Prowadząca (Magda) też nam (właścicielom) daje niezłą szkołe, ale nie dostajemy smakołyków jak prawidłowo wykonamy komende:))) hmm nie ma spawiedliwości na tym świecie…:)

Ola napisał(a):
23 Lutego 2007 08:04 pm
5Figa, jak do tej pory, jest najmniejszym przedszkolakiem w historii Cywila. Wszyscy mieliśmy wątpliwości, czy można szkolić takiego malucha, jakim jest york. Zajęcia okazały się jednak niezwykle wartościowe, gdyż pozwoliły na socjalizacje z psami, do których wcześniej bałaby się podejść. A komendy rozumie i wykonuje równie dobrze, co jej więksi koledzy. :-)

SIR GASPAR napisał(a):
26 Lutego 2007 10:04 pm
6Psie przedszkole jest super i uwarzam, że każdy kto kocha swojego psa, nawet jeżeli ten pies jest księciem (he he), powinien dla swojego dobra wysłać psiaka do przedszkola.
P.S.
Mój pies jest zachwycony i zakochany w naszej prowadzącej Magdzie (chociaż jest strasznie wymagającą jędzą).Było warto.
Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!

Sylwuś napisał(a):
01 Marca 2007 10:17 am
7To super pomysł ,myslę ,że w kazdym mieście powinno się ono znalezc.Moja ciocia ,która mieszka w Anglii zaprowadza swojego psa do szkołki(pies jest tam od 5-8odzin)a kiedy moja ciocia konczy prace ida do parku psiego oczywiścieFAJNIE;)))

marcello napisał(a):
03 Marca 2007 10:45 pm
8Leon – osobnik delikatnie rzecz ujmując “nadaktywny” jest z przedszkola bardzo zadowlony. My jesteśmy wdzięczni i szczęśliwi. Gdy mając dwa miesiące trafił do naszego stada uosabiał diabła. Na swej drodze siał strach i spustoszenie. Na nasze wspólne szczęście trafiliśmy do “Cywila”. Nie przez przypadek, długo studiowaliśmy internetowe fora szukając właściwego miejsca. Za nasz sukces odpowiedzialna jest wspaniała (czyt. wymagająca) przedszkolanka – Magda. Dzięki niej posiadanie tego ancymona sprawia nam naprawde wielką radośc! Dziękujemy. Pozdrawiamy kolegów z klasy.

Aneta i Krzysztof z Lulą napisał(a):
01 Stycznia 1970 01:00 am
9Psie przedszkole to strzał w dziesiatkę. Jest prawdziwym ABC dla właścicieli szczeniaka od początku we właściwy sposób ustawiajacym relacje ze zwierzakiem, wspaniale socjalizuje wystraszonego malucha, daje masę zabawy i satysfakcji. Pies po przedszkolu jest na tyle ułożony żeby nie sprawiał problemów. BARDZO podobało nam się elastyczne podejście Magdy – trenerki, która prowadzi zajęcia tak, aby psiaki się nie znudziły, obserwuje ich indywidualne postępy i pozwala aby każdy pies opanował poszczególne etapy w swoim tempie i bezstresowo. Szczeniaki świetnie się bawią i chętnie chodzą do przedszkola. Jest wesoło, na luzie i naprawdę wszystkim polecamy !!!!!!!!!!!!!!!!!

magda napisał(a):
03 Kwietnia 2007 11:47 am
10Witam!Jestem przeszczęśliwą właścicielką ośmiomiesięcznego Votana. Kruszyna moja (dog niemiecki) jest “nosicielem ADHD”.
A jednak i na tę dolegliwość jest redcepta-psie przedszkole. Ja z Votanem do psiego przedszkola trafiliśmy w wieku 3 miesięcy-mała czarna bestia wydawała się być nie do okiełznania-a jednak-Magda(treserka)nie tylko potrafiła wpłynąć skutecznie na psa -ile na mnie -właściciela-co było chyba większą trudnością.I stał się cud-zdaliśmy egzamin z bardzo dobrą oceną. Na wiosnę rozpoczeliśmy szkolenie na posłuszeństwo.Podsumowują-bardzo polecam psie przedszkole,jest to świetna zabawa,szkolą się psy i WŁAŚCICIELEi -a wierzcie mi w przyszłości znacznie ułatwia to życie i oszczędza zbędnych nerwów.Wielkie dzięki Madziu!!!Buziaki

Jowita napisał(a):
20 Kwietnia 2007 10:20 pm
11dają Wam zniżki za te komentarze? :) A tak poważnie to jestem pod wrażeniem, choć dla mojego psiaka to już na psie przedszkole jest zbyt późno

Robert S napisał(a):
21 Kwietnia 2007 08:24 am
12Bylem nastawiony troche sceptycznie,jak zobaczylem ze to kobieta bedzie prowadzila zajecia,ale szybko przekonalem sie,ze jest fachowcem bez dwoch zdan.Mialem okazje obserwowac instruktorow polskiej policji i francuskiej zandermrji Magda w niczym im nie ustepuje.Moj Cane Corso pomimo minimum czasu jaki powinienem mu poswiecic zdal egzamin konczacy psie przedszkole, a co najwazniejsze nie jest juz agresywny. z pelna swiadomoscia polecam psie przedszkole prowadzone przez Magde

magdat napisał(a):
21 Kwietnia 2007 10:19 am
13Zanim Luna zaczęła szkolenie zdarzało się jej być obiektem kpin. Bo kto widział owczarka niemieckiego uciekającego przez ratlerkiem..
Poszłyśmy do przedszkola i.. ratlerki i yorki (przykro mi Figa) drżą – Luna, szczeka, radośnie merda ogonem, przygniata łapą, po prostu chce się bawić.
Myślę że chociażby dla tego warto było pójść do psiego przedszkola. Luna nauczyła się żyć i bawić z innymi czworonogami. Już nie wspomnę, że siada, waruje, zostaje, zna komendę do mnie i noga, nie bierze pokarmu od obcych. Dzięki przedszkolu najmądrzejszy pies w kamienicy!
Niewątpliwie prowadząca zajęcia Magda sprawiła że mamy już takie sukcesy za sobą. Mimo mieć do czynienia z profesjonalistką.

Przedszkole zaraz się kończy ale dwumiesięczne zajęcia w „cywilu” zapewne zatrzymają mnie i Lunę na dłużej. A co! Może moja Luncia to drugi Cywil, tylko jeszcze nie odkryty! przecież na pewno on na początku tez miał problem z przychodzeniem…

całusy dla brygady sobotnio-niedzielnej

Kocurki & Asta napisał(a):
21 Kwietnia 2007 10:46 am
14Cóż, przeczytałam kometnarze, i nic dodać nic ująć.

Asta pojawiła się w naszym stadzie 3 miesiące temu – decyzja mocno przemyślana, ksiązki przeczytane – ot tacy mądrzy właściciele … <hahaha> jednak urok ślicznej białej kulki (golden) spowodował, że błyskawicznie zajęła miejsce … osobnika Alfa – ups :D

Dziś jako 5-ciomiesięczny 20-to kilogramowy szkrab z nowym uzębieniem mogłaby nieźle narozrabiać – ale nie daliśmy jej na to szansy.

Psie przedszkole to najbardziej trafiona szkoła dla szczeniaka – ta (jak już pojawiło się wyżej jędzowata …) Magda to niczym Niania z TVN, nie tylko psiaka na jeżyka posadzi, ale nas też :) )) brak konsekwencji mógłby wypaczyć charakter szczeniaka – posłuszeństwo, a przede wszystkim socjalizacja to dla naszej Asty pełnia szczęcia :) )) i dla nas też.

Cieszę się, że tu trafiliśmy. Cywil to jest to :) ))

pozdrawiamy i polecamy !!!!

niufadlo napisał(a):
21 Kwietnia 2007 02:24 pm
15Dla mnie i mojego Nowofundlanda to była szkoła pełna przygód i radości. Niufy są uparte i trzeba umnieć z nimi postępować. My dogadujemy się świetnie. Miło mieć psa, który zachwyca zachowaniem ludzi mijanych na ulicy :) )) No i jeszcze jedna ważna rzecz – mój Nowofundland mnie nie ciągnie na smyczy, nie zjada ze stołu, nie skacze po łóżku – a przy 50 kg szczeniaka to ważne!!!

Ponadto bardzo sobię cenię wymianę informacji pomiędzy uczesnikami przedszkola – cóż te rozmowy o k…pach i innych przypadłościach wieku szczenięcego :) .

Podsumowując – miło i pożytecznie spędzony czas – wiedza i nowi przyjaciele.

A+D napisał(a):
21 Kwietnia 2007 02:40 pm
16Witamy,
Jestesmy wlascicielami 10 miesiecznej obecnie Amstafki Tajgi.Do przedszkola trafilismy przypadkiem.Mieszkamy blisko Pol Mokotowskich i podgladalismy zmagania grupki ludzi,ich pociech i stojacej na czele owej bandy Kobietki :) .Magda, jak sie pozniej okazalo-trenerka-niepozorna jest tylkoz postury.To kawal Cholery!!Ale tylko w jak najlepszym tego slowa znaczeniu.Nasz a mala jest bardzo karnym,poslusznym i pozbawionym agresjii psiakiem.W ogromnej mierze to zasluga psego przedszkola.Teraz zaczynamy posluszenstwo w ramach kontynuacji dobrego wychowania :) .

Goraco Polecamy!!!!!

Cywil Tresura Psów napisał(a):
26 Kwietnia 2007 08:58 am
17Z powodu nieoczekiwanego ataku na nasz system przez niezidentyfikowane wirusy, byliśmy zmuszeni do odtworzenia części komentarzy. Daty ich publikacji mogą więc wprowadzic w błąd. Nie mniej jednak ich treśc pozostaje niezmieniona. Wszystkim naszych kursantom mówimy “Dziękuemy!”. To dla nas najlepsza nagroda.

Karat napisał(a):
26 Kwietnia 2007 08:59 am
18Mój pies;Karat; Owczarek Niemiecki w ubiegłym roku w wieku 5 miesięcy był na szkoleniu;Psie Przedszkole; obecnie jest w trakcie;Kursu posłuszeństwa
. Fachowa opieka treserki i profesjonalne podejście. Polecam Wszystkim!

Żubry i Frida napisał(a):
13 Maja 2007 10:51 pm
19Frida (golden) jest naszym pierwszym psem. Czytaliśmy wiele książek przed zdecydowaniem się na psa. Radzono nam abyśmy posłali szczeniaka do psiego przedszkola. Więc tak uczyniliśmy. Przerosło to nasze najśmielsze oczekiwania. Nie zdawaliśmy sobie sprawy jakie efekty daje takie szkolenie i to już po kilku lekcjach. (oczywiście dzięki Magdzie – trenerce). Naprawdę gorąco polecymy i namawiamy. Mieliśmy wspólnie organizowane wyjazdy weekendowe gdzie psy mogły sie wyszleć do woli (ale pod kontrolą:)). A teraz kontynuujemy szkolenie naszej Fridy z posłuszeństa również w Cywilu pod bacznym okiem Magdy.

Mirellka z Poznania napisał(a):
23 Maja 2007 08:33 pm
20Witam!
Jestem właścicielką labradora(Bono),który uczestniczył w podstawowym kursie posłuszeństwa organizowanym pierwszy raz w Poznaniu przez firmę Cywil.
Zajęcia były prowadzone przez panią Sławkę bardzo profesjonalnie i rzetelnie.Mój pies ma prawie dwa lata.I muszę przyznać że bardzo dużo się nauczył.To przede wszystkim zasługa pani Sławki która jest znawcą zachowań zwierząt,jak i doskonałym praktykiem.Do każdego psa podchodzi indywidualnie według jego potrzeb.To nie tylko osoba znająca swój fach,ale również o wielkim sercu do psiaków.Wszyscy uczestniczący w szkoleniu nie mogliśmy się doczekać kolejnych lekcji.Była spaniała atmosfera!!!!!!!!!!!!!!!!.
Nie tylko skorzystały nasze pieski, ale i również a może przede wszystkim ,,my” właściciele naszych ulubieńców z fachowych rad Sławki.
WSZYSTKIM POZNANIAKOM I NIE TYLKO POLECAM ZAJęCIA ZE SWOIMI PSAMI NA CYTADELI.
NA PRAWDę WARTO!!!:)
PS:
Wielkie dzięki Sławciu za pomoc przy Bonku.Wiele Ci zawdzięczam!.
Z pozdrowieniami:)))
L&L

y&y napisał(a):
25 Maja 2007 01:58 pm
21Parę dni temu zaczęliśmy kurs posłuszeństwa w Cywilu. Nasz amant osiedlowy Nero (czarny labradorek)był uszczęśliwiony ze spotkania swoich czworonożnych przyjaciół z psiego przedszkola (zapisaliśmy go gdy miał 3 m-ce a pierwsze 2 lekcje spędził na naszych rękach bo musiał jeszcze parę dni odczekać od ostatniego obowiązkowego szczepienia!!). Sam fakt powrotu do tej szkoły świadczy o tym, że jesteśmy w pełni zadowoleni ze szkoleniaprowadzonego przez Magdę. Jestem pewna, że sami nie bylibyśmy w stanie poskromić naszego pupila (chociaz tak jak większość przeczytaliśmy o wychowaniu parę książek).
W pełni profesjonalne podejście (Magda potrafi wystraszyć :) :):)
Miło jest usłyszeć od spotkanych osób – Jaki posłuszny szczeniak! Pięknie przybiega na komende Noga, do mnie; cudnie siada i wpatruje się w nas swoimi ślepkami. Potrafi wspanaile bawić się z innymi czworonogami…No, może nie dokońca potrafi pozostać obojętny przechodząc obok jakiegoś “smakołyka” w postaci suchego chleba na dworzu, ale myślę, że z czasem i tego się nauczy do prefekcji (chociaż znając ich łakomy charakter trudno to sobie wyobrazić).
Dziękujemy i bardzo polecamy !!!!!!

Kasia i Wafel napisał(a):
06 Czerwca 2007 07:47 pm
22Warto!!! Zaczęliśmy (z labradorem Waflem) uczęszczać na zajęcia Przedszkola(na Cytadeli w Poznaniu) w momencie, kiedy byłam bliska załamania połączeniem jego żywiołowego temperamentu z całkowitym brakiem karności. Instruktorka – Sławka okazała się przemiłą osobą. Podchodziła do psich problemów z powagą i chętnie dzieliła się z nami swoją wiedzą. Ale potrafiła też zbesztać, kiedy wychwytywała ( a nic nie dało się przed Nią ukryć), że moja praca z „maleństwem” w ciągu tygodnia była potraktowana -delikatnie mówiąc- marginalnie. Poświęcała czas i cale pokłady cierpliwości, żeby natchnąć mnie optymizmem, ze dam rade okiełznać Wafla. Szczególnie ważne okazało się stosowanie się do „przykazań” związanych z ustaleniem prawidłowej hierarchii. Byłam szczęśliwa i dumna, kiedy okazało się, ze najbardziej krnąbrny „przedszkolak” zaczął wykonywać wszystkie polecenia. Musze jeszcze wspomnieć o wspólnych psich gonitwach i zabawach. Socjalizacja naszych pupili jest również bardzo istotna. SŁAWKA!!! – Jeszcze raz bardzo dziękuję

Stefania Sapińska napisał(a):
29 Lipca 2007 07:52 pm
23Pani Magdo
cieszę się bardzo, że miałam okazję Panią poznaći że to właśnie Pani uczyła w przedszkolu mojego jamnika – Fredka.
Wybór szkolenia był właściwie przypadkowy – zadecydowały o tym liczebność grupy oraz miejsce zajęc – ale także trafny. Ujeła mnie Pani swoim stosunkiem do piesków i wyrozumiałością dla ich właścicieli. Doceniam również Pani fachowość – prowadzone rozmowy i zastosowanie się do uzyskanych rad pozwoliły mi wyeliminować główne problemy wychowawcze z Fredkiem ( gryzienie rzeczy w domu i siusianie “na powitanie”. Z przyjemnością zauważyłam także w trakcie zajęć Pani indywidualne podejście do uczniów i uwzględnienie oczekiwań właścicieli co do rezultatów szkolenia.
Dziękuje za współpracę i życzę samych zdolnych uczniów ze zdyscyplinowanymi włąścicielami.

EP napisał(a):
06 Września 2007 09:50 am
24Razem z moim ukochanym półrocznym borderkiem jesteśmy absolwentami przedszkola (nie w Cywilu tylko w innej szkole), może więc mój głos będzie potraktowany tym bardziej wiarygodnie ;) TAK! TAK! przedszkole dla szczeniaka i jego przewodnika to jest to! Podpisuję się pod wszystkimi powyższymi wypowiedziami i potwierdzam. Bajdurzenie, że psa nie warto czy nie należy szkolić przed skończeniem roku mogą powtarzać tylko ludzie, którzy nie mają pojęcia o czym mówią! To tak jakby czekać z wysłaniem dziecka na naukę czytania aż skończy dwudziestkę ;/ Na mojej wsi często widzę ludzi, szarpiących się z jakimś wielkim owczarkiem czy innym malamutem, kiedy ten chce koniecznie podbiec do mojego psiaka bawiącego się ze mną na łące i nie mogą sobie z nim poradzić bo pies ich zwyczajnie ignoruje, a pan jest zziajany i zmęczony jak oracz na polu ;) Ja nie mam takich problemów. Mój nie podejdzie do psa i grzecznie do mnie przybiega na pierwsze “do mnie”. A trzeba pamiętać, że border to jest najcudowniejszy pies na świecie, ale generalnie ma ADHD, owsiki w pupie, wulkan energii do potęgi i w ogóle pies, którego zawsze nosi i jest z natury bardzo samodzielny i nieokiełznany, jeśli mu na to pozwolić! Obecnie piesek ma wakacje, a ja myślę o kolejnych szkoleniach, bo rzecz jasna, że jeszcze dużo nauki przed nami obojgiem. Bo dla mnie uczęszczanie do przedszkola było również nieocenionym źródłem wiedzy o psach, i o sobie też ;) Przedszkole – zdecydowanie polecam każdemu posiadaczowi szczeniaka!

Magda Krause napisał(a):
29 Października 2007 09:39 am
25Wczoraj ukończyłyśmy z moją sunią owczarka niemieckiego długowłosego Nangą szkolenie w psim przedszkolu w Cywilu w Poznaniu pod opieką Sławki. Stwierdzam,że był to świetnie spożytkowany czas. Nanga dużo się nauczyła, ja zresztą również. Musiałam skorygować swoje niektóre zachowania wobec psa. Bardzo dziękuje Sławce za cierpliwość i życzliwą stanowczość względem nas. Jest osobą, która doskonale zna się na psach i ich psychice, a także okazuje zarówno psom, jak i właścicielom dużo ciepła i zainteresowania.Jestem bardzo zadowolona z tego szkolenia i polecam je każdemu właścicielowi szczeniaczka!!

Andrzej Kacprzak napisał(a):
11 Grudnia 2007 08:54 am

26Do „Psiego Przedszkola” przyszedłem wraz z moim niesubordynowanym goldenem (wówczas 4 i pół miesięcznym) i po tych dwóch miesiącach jestem w stanie stwierdzić jedno: polecam to wszystkim posiadaczom młodych psiaków. W przedszkolu, zgodnie z nazwą, jest dużo zabawy przeplatanej ćwiczeniami. Bardzo sensownymi i bardzo przydatnymi ćwiczeniami. Metoda „układania” psiaków za pomocą smakołyków jest skuteczna i przynosi frajdę wszystkim, zarówno dwu- jak i czworonogom. Ćwiczenia powtarzane w domu naprawdę przynoszą efekty. Psiak szybko zaczyna „łapać” a atmosfera, jaka towarzyszy zajęciom jest na tyle pozytywna, że sam pies, na widok reszty grupy, rwie się do zabawy.

Flezzy napisał(a):
25 Czerwca 2008 10:57 pm
27Mam niecało 2 miesięcznego psiaka- Buldożka francuskiego- Figo, mam z nim małe problemy, i czas aby go zapisać d psiego przedszkola. Chciałabym abym był mądrym i posłusznym pieskiem. Bardzo mi się podobają o “Cywilu” opinie, toteż bym chciała Figo zapisać.
Jak ktoś jest ciekawy zdjecia Figa-www.photoblog.pl/Flezzy – zapraszam!

Cywil Tresura Psów napisał(a):
07 Lipca 2008 09:56 pm
28Rozwiewając Państwa wątpliwości, dotyczące braku rekomendacji z ostatnich miesięcy, informujemy: rekomendacje umieszczamy także w formie skanów w Galerii. Zapraszamy.

Greta, Marta, Daniel napisał(a):
22 Lipca 2008 08:39 pm
29Pozdrowienie i podziękowania dla Pana Sebastiana Sokołowskiego. W czwartek zdałyśmy z Gretą egzamin z psiego przedszkola. Zajęcia super,sympatyczna atmosfera, polecam każdemu kto poważnie podchodzi do tematu posiadania psa. Świetna zabawa, nauka i pogłebienie kontaktu z naszym pupilem- bezcenne. Greta jest bardzo temperamentnym labradorkirm, dzięki przedszkolu nauczyłam sie jak postepować.Co dla mnie ważne nauka oparta na wzmocnieniach pozytywnych,twierdzę,że lepiej psa uczyć nagradzjąc niż wymuszać uległość poprze wywołanie strachu. Bedziemy kontynuowac naukę oczywiście u Pana Sebastiana.

Pozdrawiamy
Greta, Marta, Daniel

Marek napisał(a):
06 Sierpnia 2008 10:17 pm
30Podziękowania za psie przedszkole. Troche poźno bo zajęcia były na jesieni zeszłego roku, ale zawsze :) Polecam wszystkim. Naprawde warto.
Pozdrowienia od Marka i Xemka (Border Collie)

Justyna z Poznania napisał(a):
26 Września 2008 07:42 pm
31Justyna i Emilia z Poznania
Mam doga niemieckiego a w zasadzie dożynkę, indywidualistkę, ze względu na gabaryty psiaka ukończyła podstwowy kurs posłuszeństwa w CYWILu.
Dogi to inteligentne psy, łapią bardzo szybko, ale nie zawsze mają chęć na szkolenie, wykonywanie poleceń. Muszę powiedzieć, że po kursie jest dużo lepiej, oczywiście nic nie trwa wiecznie i nadal trzeba utrwalać to czego się nauczyła, takie są zasady szkolenia.
Psiaki szkoli się pochwałą i smakołykami, nie trzeba głodzić psa przed szkoleniem (niektórzy treserzy to zalecają), nie używa się dławików i kolczatek.
Dożynka ma zasadę tj. niechętnie je na dworze, nawet psie przysmaki, nawet jak jest głodna i metoda pani Sławki oparta na pochwałach, bardzo się sprawdziła :) .
Ogromną zaletą jest możliwość wykupienia kursów indywidualnych z którego korzystałam ze względu na nienormowany czas pracy. I tym sposobem mam posłusznego psa, ale nie stłamszonego, zastraszonego biedaczka, jednocześnie Emilia zachowała cały wdzięk “myślącego” doga.
Polecam, bo warto :)
W rodzinie pojawił sie drugi dożek, a w zasadzie dożynka, z którą wybieram się do psiego przedszkola .. także do Pani Sławki:)

Magda z Whisky napisał(a):
25 Października 2008 03:58 pm
32Witamy! Lepiej późno niż wcale- postanowiłyśmy się wpisać! Razem z Whisky- moja suczką owczarka niemieckiego uczestniczyłam w Psim Przedszkolu, które rozpoczęło zajęcia w kwietniu 2008. Podziękowania dla NASZEJ PANI SŁAWKI za cierpliwość, stanowczość, i życzliwość. Najważniejsze,co mogę dać mojej psince to mój czas i zainteresowanie, w zamian dostaję przyjaźń, radosne merdanie ogonem, posłuszne wykonywanie poleceń. W przyszłym roku, jeśli czas pozwoli, zamierzamy wybrać się na kurs posłuszeństwa.

Joanna napisał(a):
09 Listopada 2008 03:56 pm
33Jeszcze kilkanaście tygodni temu Logan był typowym, ukochanym, wymarzonym, ale jakże rozpieszczonym szczeniakiem, który zawsze robił to co chciał, dokładnie wtedy, kiedy chciał. Spacery przypominały biegi na przełaj z przeszkodami, pies nie słuchał się kompletnie, stołował się na okolicznych trawnikach. Był nadaktywny i bardziej absorbujący niż 2-miesięczne niemowlę, a chwile wytchnienia przychodziły niezmiernie rzadko. Oczywiście wydawało nam się, że ułożenie psiaka to nie jest znowu taka filozofia, i doskonale damy radę. Oczywiście, byliśmy w błędzie. W końcu nadeszła chwila desperacji. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie jak wyglądałoby nasze życie (i nasz dom…) gdyby nie Cywil i psie przedszkole. Dzisiaj nasz wilk ma 6 miesięcy. Aniołkiem raczej nigdy nie będzie, ksywka ‘bandyta’ jakoś do niego przylgnęła, ale spacery nareszcie stały się przyjemnością, pies przybiega na zawołanie, śpi na swoim miejscu a nie na naszych łóżkach, szerokim łukiem omija rozsypane na trawnikach jedzenie, nie wymusza uwagi, potrafi zająć się sobą. O namiary do Cywila prosiło nas już kilkoro świeżo upieczonych właścicieli piesków, którzy przebiegali obok nas z prędkością światła z rozwianym włosem i rozpaczą w oczach, zaplątani w smycz goniąc swojego pupila. Polecam absolutnie każdemu, i dzisiaj mogę szczerze powiedzieć, że posiadanie psa to po prostu czysta przyjemność. Dzięki!!!

Marzena Mieczkowska napisał(a):
16 Grudnia 2008 10:37 am
34Wraz z naszym pupilem uczestniczyliśmy w kursie “psie przedszkole” w szkole Cywil.
Zajęcia były prowadzone bardzo profesjonalnie. Na szczególne uznanie zasługują trenerzy. Ich wiedza, zaangażowanie i doświadczenia pozwalają właścicielom “okiełznąć” czasami niesforne szczeniaki. Cenne wskazówki i sugestie trenerów pomagały nam lepiej poradzić sobie z licznymi problemami związanymi z wychowaniem psiaków. Wartością dodaną jest socjalizacja psiaków w grupie rówieśników. Wspólne zabawy w przerwach pomiędzy ćwiczeniami przyczyniają się do rozwoju umiejętności kontaktowania się małego psiaka z innymi psami, a właścicielom – ułatwiają wymianę doświadczeń w procesie wychowania u układania psa. Bezcenne.
Organizacja kursu, informacja – świetne. Polecamy.

Piotr i Dorota napisał(a):
13 Stycznia 2009 06:55 pm
35Chcieli byśmy podziękować za spotkania i treningi jake odbylismy z nasza suczka Galą w Toruńskim psim przedszkolu.
Zajęcia prowadził Pan Marek Szrejter. Zajecia były prawdziwą przyjemnością i faktycznie warto jest przeznaczyć te kwote na takiego rodzaju szkolenia. Dziękujemy i polecamy wszystkim szczeniakom i ich właścicielom takej miłej zabawy powiazanej z fachowa opinia i doradztwem w wychowywaniu naszych psów. Dziękujemy Marku!Pozdrawiamy. Piotr i Dorota

Dorothee Strottmann napisał(a):
13 Stycznia 2009 07:08 pm
36Lieber Marek,
vielen Dank fuer die sehr fachkundige und unterhaltsame Schulung unserer kleinen Labradordame Gala. Jedesmal, wenn wir zum Training gekommen sind und Gala wusste, wohin es geht, war sie kaum zu baendigen vor Vorfreude.
Sie hat viel gelernt und auch wir haben sie mit der Zeit viel besser verstehen koennen.
Vielen Dank auch fuer die vielen Tipps, die uns speziell fuer den Umgang mit unserer Huendin gegeben wurden, die Ratschlaege zu aktuelle Problemen und dass du immer ein offenens Ohr fuer uns hast.
Ich bin froh, dass wir uns damals ohne zoegern entschlossen haben, deinen Kurs in Torun zu besuchen.
Ich wuensche weiterhin viel Erfolg und alles Gute.

Marta napisał(a):
23 Marca 2009 11:37 am
37Polecam wszystkim psie przedszkole.Właśnie skończyliśmy ten etap i przyznaje,że brakuje nam tych spotkań!Cyryl (labrador) już po kilku spotkaniach zaczął się dużo lepiej zachowywać: nie ciągnie na smyczy,zna komendy,nie brudzi w domu ale przede wszystkim nawiązała sie miedzy nami fantastyczna nić.Psie przedszkole polecam również ze względu na socjalizację psów.Chciałam podziękować panu Sebastianowi (Warszawa)za poświęcony nam czas, zawsze dobry humor i indywidualne podejście do kursantów.To był naprawdę owocny czas, pozdrawiamy wszystkich-Marta i Cyryl,grupa z 17 stycznia 2009.

ANIA z Poznania napisał(a):
27 Kwietnia 2009 09:43 pm
38Witam wszystkich bardzo serdecznie
uczęszczaliśmy z moja suczką-Indianą na kurs psiego przedszkola który odbywała się w Poznaniu pod okiem super instruktora pana Przemka
o całym szkoleniu moge mówić tylko w samych superlatywach,India nauczyła się naprawdę wiele-wszystkim gorąco polecam kurs psiego przedszkola odbywający sie w szkole cywil pod okiem pana Przemka-który naprawde widać że kocha to co robi-jest przy tym bardzo rzetelny i zabawny dzięki czemu kurs przebiega w miłej przyjaznej atmosferze-DZIĘKUJEMY PANIE PRZEMKU
Pozdrawiamy Ania i India:)

Karollo z Wrocławia napisał(a):
21 Maja 2009 09:13 am
39Jestem właścicielem amstaffa, pieska z nadaktywnością ;)

Jestem zadowolony z efektów nauki w psim przedszkolu.
Nie jest to mój pierwszy pies, ale pierwszy wymagający silnej i zdecydowanej ręki. Dzięki psiemu przedszkolu sam nauczyłem się wiele.

Z pełnym zdecydowaniem polecam zajęcia z panią Agnieszką.
I czekam na dalsze nauki w szkole Cywil.

BAMBI i natalka napisał(a):
08 Czerwca 2009 06:37 pm
40dobrze no chcalabym sie z moim psiakiem tez chodzuc do takiego przedszkola (bo jest zuchwaly jak nie wiem co) ale chcialabym sie dowiedziec ile to kosztuje!?

Agnieszka, Stanisław i Demon napisał(a):
05 Października 2009 11:00 am
41Cywil to świetnie zorganizowana szkoła dla psów. Organizator zadbał o ustronne miejsce, w którym odbywają się zajęcia. Jako uczestnicy psiego przedszkola, jesteśmy bardzo zadowoleni. Był czas zarówno na naukę jak i na zabawę. Szkolenie spełniło nasze oczekiwania w 100%. Pies opanował podstawowe komendy tj; siad, waruj, do mnie, do nogi czy nie podejmowanie pokarmu z ziemi. Najważniejsze dla Nas było to, że program był dostosowany do grupy, o czym świadczyć może choćby nauka pływania:).
Instruktorka – Magda- otwarta na potrzeby grupy, zawsze służyła radą i pomocą. Dzięki Niej nasz pies jest taki jaki jest! Z niesfornego szczeniaka stał się psim przyjacielem. DZIĘKUJEMY!!! Po stokroć polecamy tę szkołę.

Natalia i Giba napisał(a):
09 Lutego 2010 07:44 pm
42Witam wszystkich, razem z psiakiem (3-miesięcznym berneńczykiem) mieliśmy przyjemność uczestniczyć w psim przedszkolu we Wrocławiu. zajęcia były dużą przyjemnością zarówno dla psów,jak i właścicieli. Pani Agnieszka odpowiadała na wszystkie nasze pytania, pomagała rozwiązywać problemy związane z wychowaniem piesków. Giba bez problemu opanował wszystkie komendy i zawsze chętnie je wykonuje (czego się nie zrobi w zamian za smakołyk ;) ). pies przestał być tzw. odkurzaczem, sprzątającym wszystko co spotkał na dworze i co nadawało sie do zjedzenia (co dla nas było sporym problemem). dziękujemy za dotychczasową pomoc i oczywiście czekamy na kolejne etapy szkolenia z Panią Agnieszką :)

Podziel się wiadomością:
  • Print
  • email
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • Wykop
  • RSS


4 odpowiedzi do “Opinie klientów”

  1. An mówi:

    Moją opinie usunięto :/

  2. cywil mówi:

    Witam,
    Proszę o wyjaśnienie. Nie mamy w zwyczaju usuwac komentarzy.
    Pozdrawiam,
    Marcin Goralewski

  3. cywil mówi:

    Kiedy wzięłam Flickę do domu, nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek na spacerze spuszczę ją ze smyczy (te wszystkie opowieści o przekornych, skłonnych do ucieczek huskich….). Jedna z przyjaciółek mojej siostry, wielka psiara, powiedziała jednak, że wszystko zależy ode mnie. Chciałam nauczyć psa najważniejszych komend, od początku stworzyć silną więź między nami, ale zupełnie nie wiedziałam, jak się za to zabrać. Ktoś z osiedla powiedział o psim przedszkolu. Jeszcze tego samego dnia wysłałam maila i zapisałyśmy się na zajęcia.
    Psie przedszkole to cudowne miejsce dla szczeniaków – bawią się tam jak oszalałe, biegają i dokazują. A my, właściciele, uczymy się. Bo to właściwie szkolenie dla właścicieli. Pamiętam, jak któregoś dnia Flicka nie chciała wykonywać moich poleceń na zajęciach. Powiedziałam instruktorowi, że mój pies nie ma dziś nastroju. “Pies nie ma nastroju? To wam się nie chce i nie macie nastroju” – odpowiedział, a za chwilę Flicka wykonała wszystkie jego polecenia.
    Pan Sebastian (prawdziwy zaklinacz psów:)) pokazał, że każdego psa można wychować odpowiednią motywacją. I że nie ma rzeczy niemożliwych.
    Dziś wychodzimy z Flicką na długie spacery i kiedy tylko to możliwe, spuszczam ją ze smyczy, żeby nabiegała się do woli. Oczywiście jeszcze wiele nauki przed nami, ale wszystko wydaje się prostsze po takim przygotowaniu, jakie daje psie przedszkole.
    Kasia i Flicka

  4. sylwia&tango mówi:

    Witajcie,
    psie przedszkole wg mnie to najlepszy pomyśly na jaki wpadłam ;) . Mój psiak (maltańczyk) choć wygląda niewinnie i jak maskotka ma konkretny, mocny charakterek (znajomi się śmieją ze jak właścicielka) więc przysporzył mi nie lada przygód i problemów. Ale dzięki psiemu przedszkolu i Magdzie (za co jestem jej niezmiernie wdzięczna) wiem jak z moim psem ćwiczyć, co i jak wymagać od niego, i każdego dnia widzę postępy w wychowaniu Tango! Była to też szkoła dla mnie ;) , że szkolenie to również zabawa i dla mnie i dla psa, a na dodatek jestem teraz „mistrzem spokoju i cierpliwości”. Więc, jeżeli się zastanawiacie czy warto mówie TAK, NAPRAWDE WARTO.
    Z serdecznymi pozdrowieniami i podziękowaniami dla Cywila i Magdy!

Dodaj odpowiedź